18 października 2020
Jednorożec SEO

Jednorożec SEO – mit czy fikcja?

Opowiem Ci ryjem historyjkę, jest straszna, niczym wojak Szwejk jest Jaroslava Haska (edit: ale nie tak jak Jednorożec SEO). To tylko tak słowem wstępu, gdyż historia o Jednorożcu SEO wymaga drobnego wprowadzenia.

Jednorożec SEO i ja

Żywot mój toczy się wedle jednego, absurdalnego, utartego schematu. Ot, wstaję, jem, myję się, pracuję, później coś o czym mówić nie mogę bo jestem człowiekiem anonimowym. I tyle. Więc skąd tu Jednorożec SEO? Toż to przecież niedorzeczne, aby ktoś taki jak ja miał spotkać Jednorożca i to do tego Jednorożca SEO.

Jednorożec SEO a celowość treści

Mój tekst – tak zgadłeś albo zgadłaś (tylko, czy jeszcze w ogóle to czytasz) – ma jeden cel. Przybliżyć postać mistycznej postaci jaką jest wspomniany Jednorożec SEO. O. I nawet czasem bolduję. Ale czy nie za mało? Yoast SEO już krzyczy, że za dużo tu powtarzam o Jednorożcu SEO, że nie dałem jeszcze nagłówka H3, czy też, że tekst jest za krótki. Kurczę. Słabo.

Jednorożec SEO w H3

Tylko, czy umieszczanie nazwy tej mistycznej postaci w nagłówku trzeciego stopnia nie jest dla niej obraźliwe? Ehm. Nie wiem. Sorry. Sami musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie. I ciągle za mało treści, a za dużo słowa kluczowego. Czy ja kiedykolwiek nauczę się poprawnie pisać?

Czy to wydarzyło się naprawdę?

Czy to naprawdę miało miejsce? To, że go spotkałem? Przecież to zbyt duża abstrakcja, aż dla mnie. A ten tekst i tak za tydzień zostanie ściągnięty, bo to nie jest merytoryczne coś. A nic. To jest nic. W przeciwieństwie do grafiki poniżej:

czym jest jednorożec seo?

I już dodawanie grafiki mam za sobą. Jest już nie na czerwono, a na pomarańczowo. Coraz lepiej. Jeszcze tylko nieco treści. I nieco wyboldowania. Jak i także dorzucę jeszcze jeden nagłówek H, bo mi ciągle Yoast podpowiada, że za mocno optymalizuję treści i pozycja zero jak malowana.

Nagłówek H2 – a co!

I już. Gites i bomba. Jednorożec SEO według Yoast SEO pod kątem treści i nagłówków został pięknie wypozycjonowany.

Ups. Nie zawarłem tematu mojego wywodu na początku tekstu – to już to poprawiam. To jeszcze tylko linki. Wewnętrzny na frazę uroda, no bo Jednorożec SEO piękny jest. I wychodzący. Do Wikipedii, bo przecież to encyklopedia naszych czasów, która wie wszystko!

To jeszcze tylko nieco treści, bo się znowu rozhulałem używając nazwy naszego stworzenia. Ale już jest git.

Patryk Obadowski

Ćwiczy na siłowni. Biega po górach. Pływa na basenie. Człowiek sport. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Pisanie o zdrowiu to jego kolejna pasja, którą postanowił uzewnętrznić na naszym blogu.

View all posts by Patryk Obadowski →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial